--------------------------------------------------------------
PIERWSZY LAUREAT NAGRODY GEREMKA
Zródło: https://x.com/RadiowaTrojka/status/2046677349664477661
W poniedziałek 20 kwietnia w Gdańsku doszło do historycznego wydarzenia. Wybitny polski aktor Andrzej Seweryn został pierwszym w historii laureatem nagrody im. Bronisława Geremka. Wyróżnienie zostało przyznane w ramach nowo ustanowionego Dnia Przyjaźni Polsko-Francuskiej.
Ta nagroda to zupełnie nowa inicjatywa, która powstała dzięki Traktatowi z Nancy z 2025 roku. Jej patronem został profesor Bronisław Geremek, który jak nikt inny wierzył w sens bliskiej współpracy miedzy Polską i Francją. Wyróżnienie ma trafiać do osób, realnie tworzących porozumienie i dialog między tymi krajami.
Wybór Andrzeja Seweryna na pierwszego laureata jest oczywisty, ponieważ aktor od dekad łączy pracę w Polsce i we Francji. Jako jeden z nielicznych cudzoziemców odniósł sukces we francuskiej Comedie Francaise, jednocześnie pozostając jednym z najważniejszych twórców polskiej kultury. Podczas gali w Gdańsku, w której uczestniczyli premier Donald Tusk i prezydent Emmanuel Macron, aktor podsumował swój artystyczny dorobek, nazywając się „synem dwóch ojczyzn”.
Uroczystość była głównym punktem obchodów pierwszego oficjalnego Dnia Przyjaźni Polsko-Francuskiej, a nagroda Andrzeja Seweryna podkreśla zasługi kultury dla międzynarodowych relacji.
--------------------------------------------------------------
KALISZ BAZĄ PODRÓŻNIKÓW. PODSUMOWANIE FINAŁU W CENTRUM KULTURY I SZTUKI
W niedzielę, 8 marca, w Centrum Kultury i Sztuki zakończyła się 3. edycja Ogólnopolskiego Festiwalu „Podróże w Czasie i Przestrzeni”. Przez trzy dni Kalisz gościł znanych reporterów, pisarzy i podróżników. Finał wydarzenia, przypadający w Dzień Kobiet, został w całości poświęcony inspirującym historiom kobiecych bohaterek.
Ostatni dzień festiwalu przebiegał pod hasłem „Niezwykłe historie kobiet”. Program skupił się na przedstawieniu sylwetek kobiet, które swoją odwagą i determinacją zmieniały rzeczywistość. Głównym punktem finału było spotkanie autorskie z Anną Rozmaniec – aktorką i reżyserką. Artystka podzieliła się swoimi doświadczeniami z pracy twórczej i podróży, zwracając uwagę na to, jak pasja pomaga pokonywać bariery. Podczas tegorocznej edycji organizatorzy postawili na spotkania z osobami, które zajmują się tematyką przetrwania i przekraczania własnych granic. Wśród zaproszonych gości pojawili się:
Krystian Machnik – założyciel projektu Napromieniowani.pl. Przedstawił on wyniki swoich wieloletnich badań i wypraw do miejsc opuszczonych przez ludzi. Skupił się na losach tzw. Samosiołów – osób, które mimo ekstremalnych warunków zdecydowały się pozostać w swoich domach po wielkich katastrofach przemysłowych.
Agnieszka Kulbat – popularna autorka książek, która podczas sobotniego panelu opowiadała o procesie tworzenia literatury inspirowanej podróżami oraz o tym, jak wyobraźnia pozwala na eksplorację nowych, literackich światów.
Trzecia edycja festiwalu koncentrowała się na haśle „Człowiek w sytuacjach skrajnych”. Uczestnicy mieli okazję zobaczyć liczne wystawy, uczestniczyć w pokazach filmowych w Kinie Centrum oraz brać udział w dyskusjach z reporterami. Wydarzenie było współfinansowane przez miasto Kalisz i przyciągnęło liczną grupę mieszkańców. Festiwal udowodnił, że podróże to nie tylko turystyka, ale przede wszystkim spotkania z ludźmi i ich niezwykłymi życiorysami.
Miałam przyjemność uczestniczyć w Festiwalu i podpisuję się pod refleksją Franka, ale od siebie chciałabym dodać rekomendację dla dwóch przedstawień. Jedno z nich to „Hibernacja”, projekt naszego absolwenta, dzisiaj aktora Teatru Starego w Krakowie i podróżnika – Krystiana Durmana. Jego spektakl jest poruszającą opowieścią o Tomku Mackiewiczu, jego pasji i drodze do spełnienia marzenia o zdobyciu Nanga Parbat, gdzie został na zawsze. Drugie przedstawienie to również monodram Anny Rozmaniec z Teatru Fuzja pt. „Maryla ku przestrodze”. Pretekstem do podjęcia tematu przez autorów przedstawienia stała się historia Maryli, czyli Marii Kwaśniewskiej, oszczepniczki, która 1936 roku na igrzyskach olimpijskich w Berlinie wywalczyła brązowy medal. Przedstawiając historię olimpijki i posługując się przykładem niemieckiego faszyzmu, który idee organizacji igrzysk wykorzystał do realizacji własnych interesów i budowania iluzji sprawiedliwego, czystego systemu, autorzy projektu zbudowali opowieść o totalitaryzmie, ale też o niezłomności i heroizmie w walce ze złem. POLECAM oba spektakle gorąco!!!
--------------------------------------------------------------
Loty na wysokość kilku metrów, motocykle zawieszone w powietrzu i triki, które zapierają dech w piersiach. Niedawno miałem okazję zobaczyć z bliska trening dwóch polskich zawodników – Marcina Łukaszczyka i Rafała Białego.
Freestyle motocross (FMX) to dyscyplina, która w Polsce rozwija się dzięki pasjonatom. Jej istotą nie jest wyścig z czasem, lecz efektowne loty i powietrzne ewolucje wykonywane na specjalnie przygotowanych rampach. Każdy trik wymaga perfekcyjnego opanowania motocykla, ogromnej odwagi i koncentracji.
– Tutaj liczy się nie tylko technika, ale także psychika. Skok musi być idealnie wyczuty – podkreślają zawodnicy.
Freestyle motocross to widowiskowa odmiana sportów motorowych. To właśnie w Stobnie, w ciepły wrześniowy wieczór, obserwowałem trening Marcina Łukaszczyka i Rafała Białego. Widok motocyklistów unoszących się nad ziemią przy akompaniamencie dźwięku silnika i zapachu spalonego paliwa, robił ogromne wrażenie. Skoki na kilka, a nawet kilkanaście metrów w górę były jednocześnie fascynujące i przerażające.
Marcin Łukaszczyk i Rafał Biały – ambasadorzy polskiego FMX startowali w licznych pokazach i zawodach, prezentując efektowne ewolucje, takie jak „whip” czy „no-footed cancan”. Marcin Łukaszczyk w swoim stylu łączy technikę z widowiskowością.
Rafał Biały z kolei konsekwentnie rozwija swoją karierę, stawiając na odważne triki i dbałość o każdy szczegół w powietrzu. Stobno w powiecie kaliskim to jedno z nielicznych miejsc w Polsce, gdzie freestyle motocross ma swoje rampy treningowe.
Marcin i Rafał tworzą duet, który nie tylko reprezentuje Polskę na scenie freestyle motocrossowej, ale także inspiruje młodych motocyklistów do rozpoczęcia przygody z tym sportem. Każdy błąd może skończyć się poważnym upadkiem. Dlatego tak istotne są profesjonalny sprzęt, odpowiednie zabezpieczenia i lata treningów.
FMX to nie tylko adrenalina, ale także odpowiedzialność. Kaski, ochraniacze i dobrze przygotowany teren to absolutna podstawa, bez której nikt nie odważyłby się wzbić w powietrze. Polska scena FMX dopiero się rozwija, ale z roku na rok przyciąga coraz więcej fanów. Pokazy organizowane są na festiwalach i dużych imprezach sportowych, gdzie zawsze budzą ogromne emocje. Marzeniem zawodników jest, aby w Polsce powstawało więcej profesjonalnych torów i ramp, które pozwolą zawodnikom trenować na światowym poziomie.
Jedno jest pewne – dopóki są ludzie z pasją, jak Łukaszczyk i Biały, freestyle motocross w Polsce będzie się wznosił coraz wyżej. Dosłownie i w przenośni.
--------------------------------------------------------------